pt. Gru 4th, 2020

Elementy trójwymiarowe w grach planszowych zawsze dodają parę punktów do jej atrakcyjności i są nierzadko doskonałym wabikiem na konsumentów, czyli na nas samych. Dobra przygodówka bez pokaźnych figurek nie smakuje tak dobrze.

Najczęściej jednak dostajemy je w formie odlewów z plastiku w jednym kolorze. Mimo nierzadko dość wysokiego ich uszczegółowienia, postać szara czy brązowa nie wygląda aż tak atrakcyjnie, a jeśli nawet, to i tak w głowie wyobrażamy sobie jak by to było, gdyby nasz bohater czy potwór, z którym walczymy, byli pomalowani.

Pozwolę sobie zaprezentować figurki z kolekcji znajomego, którego postaci już nie są szare, brązowe czy zielone, ale mienią się całą paletą barw. Nie wiem jak Wam, ale mi się podoba, choć graczem ameri to ja nie jestem. 🙂

By Marcin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *